Ustawa o statusie osoby najbliższej. Głos z KPRM: W przyszłości adopcja
Prezydent zadeklarował, że nie poprze żadnych przepisów, które mogłyby stanowić formę alternatywy dla instytucji małżeństwa. Odniósł się w ten sposób do ustawy o statusie osoby najbliższej, przyjętej przez Sejm w piątek.
Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. równości oraz wiceszefowa Nowej Lewicy twierdzi, że środowiska prawicowe nie zaproponowały dotąd żadnego własnego rozwiązania w tej kwestii. Jak podkreśliła, ani Prawo i Sprawiedliwość, ani prezydent nie przedstawili projektu ustawy, który mógłby stanowić alternatywę dla obecnych propozycji.
Sekretarz stanu w KPRM podkreśla jednak, że jej środowisko ma ambitne plany i nie zamierza zatrzymać się na ustawie o statusie osoby najbliższej.
– Uważam, że ustawa, idealne byłoby rozwiązanie takie, gdybyśmy mieli ustawę o rejestrowanych związkach partnerskich i tam powinna być możliwość przysposobienia dziecka wewnątrz rodziny i pewnie w przyszłości tak będzie, wprowadzić powinniśmy wtedy, kiedy będzie większość do tego w Sejmie i w Senacie i odpowiedni prezydent albo prezydentka, równość małżeńską. I w ramach równości małżeńskiej... małżeństw jednopłciowych, kiedy zostałyby wprowadzone, tam powinna być możliwość adopcji – mówiła dalej Kotula.
Transkrypcja "małżeństw" w Polsce
Dokonaliśmy pierwszej transkrypcji aktu "małżeństwa" pary jednopłciowej – ogłosił w czwartek (14 maja) prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Rząd przygotowuje rozwiązanie systemowe. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że podpisał nowy projekt rozporządzenia zmieniającego wzory aktów małżeństwa. Zakłada on wprowadzenie trzech konfiguracji dokumentów: "kobieta-mężczyzna", "kobieta-kobieta" oraz "mężczyzna-mężczyzna".
Wcześniej premier Donald Tusk przeprosił "tych, którzy przez długie lata czuli się odrzucani i upokarzani". – Państwo przez wiele lat nie zdawało tu egzaminu – przyznał. Dodał, że uznanie w Polsce "małżeństw" osób tej samej płci nie będzie prowadzić do adopcji dzieci.